„Po co komu feministki?” – Judyta Gacek

 

Judyta Gacek
Judyta Gacek

Dzień kobiet już dawno za nami – swoją drogą kobiety mają swój dzień codziennie, a przynajmniej powinny. Jest jednak specyficzna grupa kobiet, które 8 marca spędzają w sposób, który w Polsce nie przechodzi bez echa – są to feministki. Rozumiem walkę o prawa kobiet, bo żadna z nas nie chce być pomijana czy dyskryminowana, ale ludzie!! Gdzie są granice?

Tegoroczna już siedemnasta tak zwana Manifa, odbyła się pod hasłem ,,Aborcja w obronie życia”. Szczerze powiedziawszy nie sądziłam, że można wymyślić w realnym świecie coś tak absurdalnego! Nie trzeba nikomu chyba przypominać na czym polega aborcja, dla mnie i dla wielu innych to po prostu morderstwo, mało tego, to najbardziej egoistyczne morderstwo na świecie! Prawo w Polsce niestety zezwala na demonstrowanie nawet najgłupszego postulatu, więc i feministki nie wychodząc z formy, przebiły same siebie i postanowiły aborcją bronić życia. Nie tylko życia matek, ale i…dzieci. Hasła typu ,,Chcę mieć wybór”, kompletnie mnie nie przekonują. Wybierać to ona może pomiędzy ciastkiem z kremem czy ciastkiem bez kremu, a nie debatować nad życiem dziecka. Tak, drogie feministki to nie tylko płód, a życie, to istota. Byłabym za tym, żeby te kobiety tak porządnie wyedukować, bo braki są straszne, aż rażące. Zebrały się baby w pewnej ilości i walczą o prawa do wszystkiego, nawet ramię w ramię z lesbijkami, jak to miało miejsce w 2005 roku. Co ciekawe, w tym roku zorganizowano nawet kącik dla najmłodszych, tak na wypadek matek z dziećmi. Paradoks goni paradoks! Parta Zieloni, która wsparła proaborcyjną manifestację, poszła już o krok za daleko. Transparent ze zniekształconym Znakiem Polski Walczącej i podpisem ,,Niepodległa” to już było aż za dużo. Widać a Partii Zieloni tez nie wiedzą, że ,,Kto publicznie znieważa Znak Polski walczącej, podlega karze grzywny” jak głosi ustawa z dnia 10 czerwca 2014 roku o ochronie Znaku Polski Walczącej. Co ciekawe, policja nie interweniowała. Witamy w Polsce! To smutne, że pozwala się bezrozumnym kobietom walczyć o pożal się Boże prawa, a bronić się nie potrafi tego co naprawdę ważne. Prawda jest prosta, nieważne czy to zabieg usuwania ciąży czy operacja, zwał jak zwał, efektem jest śmierć bezbronnego, niczemu nie winnego dziecka. Istnieją przypadki, gdy aborcja jest dopuszczalna, ale to nadal morderstwo. Kobiety dopuszczające się usuwania ciąży świadomie, nie wiedzą zapewne nawet, że to co dla nich jest niechcianym darem od losu, dla innych kobiet może być tylko szczęściem. Znając środowisko feministek, to zapewne nie ostatnia taka kontrowersyjna manifestacja. Zachęcam wszystkich w angażowanie się w działania Fundacji Pro Life. Najbliższa filia znajduje się w Krakowie, ale można je spotkać też w całej Polsce. Jest nas więcej niż feministek, więc skorzystajmy z okazji i każdego dnia, nie tylko 8 marca mówmy zdecydowanie ,,NIE!” aborcji.
Judyta Gacek

Artykuł ukazał się również na portalu Góral Info: Judyta Gacek: Po co komu feministki?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *