ONR Podhale na spotkaniu z (zakopiańskimi) dziennikarzami

6 grudzień. Wydaje się jak dzień jeden z wielu. Monotonia zawodowa, życie rodzinne, spotkanie z ideowymi przyjaciółmi. Wtem pada pomysł, aby w kilka osób zawitać na spotkanie zakopiańskich dziennikarzy zorganizowane przez redakcję naszej „ulubionej” regionalnej gadzinówki – Tygodnika Podhalańskiego – w pubie o jakże typowo góralsko brzmiącej nazwie „Paparazzi”.
Pewnym krokiem wchodzimy do rzeczonego pubu. Natychmiast zostajemy dostrzeżeni przez redaktora naczelnego Jerzego Jureckiego i jego prawą rękę Pawła Pełkę. Obydwaj stali za barem, obsługując przybyłych gości. Jurecki aż znieruchomiał, dostrzegamy wyraźną stagnację, można nawet by rzec, że nastąpiło u niego lekkie przerażenie i zdziwienie. Widząc jego minę dochodzimy do wniosku, że owe spotkanie będzie owocne – dla samego widoku wyrazu twarzy Jureckiego warto było przyjść. Rozgościwszy się „czujemy na sobie” nieśmiały wzrok otaczających nas osób. Czarne bluzy z napisem na plecach „ONR Podhale” widocznie dobrze spełniają swoją rolę.
Poza nami daje się zauważyć przedstawicieli młodzieżówki Platformy Obywatelskiej – Młodzi Demokraci. Chłopcy dwoją się i troją aby być zauważonym. Niestety dla nich z mizernym wynikiem…
Po chwili dosiada się do nas wydawca miesięcznika „Wantule” (Czasopismo Mieszkańców Podhala – jak mówi podtytuł pisma) Narcyz Sadłoń. Przejawia żywe zainteresowanie naszym światopoglądem. Miłą atmosferę zakłóca niespodziewanie sesja zdjęciowa jaką narzuciła byłemu przewodniczącemu ONR Podhale pewna przemiła kobieta o blond włosach. Wywiązuje się krótka kurtuazyjna polemika z odczuwalnym sarkazmem z obu stron… W końcu dziennikarka (?) daje za wygraną i odchodzi… My nadal bawimy się we własnym gronie nie niepokojeni już przez nikogo do samego końca… (baz)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *