IDEA

ARTYKUŁY:

1. Zasady Ideowe Nacjonalizmu
2. Misjonarze Narodowej Rewolucji – Derek Holland
3. Być Narodowcem…

ZASADY IDEOWE NACJONALIZMU*

   Prawy porządek chrześcijańskiego miłosierdzia nie zabrania prawowitej miłości Ojczyzny, ani nacjonalizmu; przeciwnie, kontroluje on go, uświęca i ożywia. Pius XI – „Caritate Christi Compulsi”
My, nacjonaliści polscy (…) pragniemy swą pracą przyczynić się do rozwoju wspólnoty narodowej Polaków. Nasze działania opierać będziemy na wynikających z nauki Kościoła katolickiego zasadach, które niniejszym przedstawiamy:

1. Świadome życie każdego człowieka winno być podporządkowane realizacji celów, ułożonych według ich wartości, w systemie wzajemnych powiązań i zależności, z uświadomionym sobie celem absolutnym.
2. Celem absolutnym – tak w wymiarze indywidualnym, jak i społecznym – może być tylko BÓG. Jest On bowiem wartością trwałą, niezależną od biegu dziejów. Jest źródłem norm i praw kształtujących życie jednostki i wspólnoty.
3. CZŁOWIEK, stworzony na podobieństwo Boga, wyposażony został przez Niego w nienaruszalne – równe dla wszystkich – prawo naturalne. Z prawa naturalnego wynikają cztery podstawowe prawa człowieka:
a/ prawo do życia – pojętego jako życie biologiczne oraz jako realizacja praw pozostałych;
b/ prawo do wolności – czyli do czynienia tego, co nie jest sprzeczne z prawem naturalnym;
c/ prawo do założenia rodziny – która jest dla osiągnięcia pełni życia koniecznością;
d/ prawo do własności – czyli do posiadania całkowitej własności i rozporządzania środkami produkcji;
prawo to może być ograniczone jedynie dobrowolnym zrzeczeniem się prawa indywidualnego.
4. Człowiek jest istotą społeczną, to znaczy, iż niemożliwym jest jego rozwój poza wspólnotą ludzi.
5. Wspólnota nie jest sumą jednostek, lecz całością, w której człowiek realizując swój cel absolutny korzysta i wzbogaca swe życie o osiągnięcia innych ludzi.
6. Żyjąc we wspólnocie człowiek ma obowiązek przestrzegania praw innych ludzi.
7. Wspólnota istnieje więc zarówno dla wzbogacania życia jednostek, jak i dla ochrony jej praw i egzekwowania jej obowiązków.
8. Wspólnotą najwyższego typu – wspólnotą naturalną – jest NARÓD.
9. Naród jest dobrowolnym, opartym na więzi psychicznej i moralnej związkiem ludzi posiadających – wynikające ze wspólnych przodków i historycznej tradycji – poczucie odrębności kulturowej i chęć jej zachowania oraz rozwoju.
10. Naród – jako wspólnota naturalna – posiada określone prawa: a/ prawo zachowania własnego języka i kultury;
b/ prawo kontroli wychowania narodu – dla zachowania i rozwijania wartości naród określających;
c/ prawo do przynależnego z tradycji i historii terytorium narodowego;
d/ prawo do powoływania struktur mu podległych.
11. Wśród struktur powołanych wolą narodu, strukturą wyższego rzędu, jest PAŃSTWO.
12. W kompetencjach państwa leży zapewnienie realizacji praw człowieka i narodu, wynikających z prawa naturalnego.
13. Narzędziem działania państwa jest prawo, które nie może być sprzeczne z prawem naturalnym.
14. Naród kontroluje działalność państwa poprzez powołane przez siebie ZGROMADZENIE NARODOWE.
15. Zgromadzenie Narodowe winno gwarantować reprezentację polityczną narodu przez dwuizbowy system reprezentacji:
a/ izbę polityczną;
b/ izbę korporacyjną – ogólnopolskie przedstawicielstwo samorządów terytorialnych i gospodarczych.
16. Rolę koordynatora Zgromadzenia Narodowego winna sprawować, wybrana przez Naród, Głowa Państwa.

*Zasady Ideowe Nacjonalizmu – przedruk z oficjalnej strony internetowej Narodowego Odrodzenia Polski

MISJONARZE NARODOWEJ REWOLUCJI – DEREK HOLLAND

    „Rzeczą naszą jest poświęcić wszystko prawdzie, niezależnie od chwilowego nastawienia emocjonalnego, od tego, czy ktoś pójdzie z nami; od tego, czy ktoś nas popiera, czy też poparcia nam nie udzieli. To rozum nakazuje nam akceptację prawdy; prawdy, której poddajemy nasze życie”. – Hilaire Bellom.

   Życie bojownika ruchu nacjonalistycznego nie jest łatwym, gdyż oddane jest walce o Prawdę. Od początku świata potężne siły pracowały nad tym, by wykorze­nić każdy element Prawdy, a na jej miejscu zbudo­wać Imperium Bezprawia. Zmagania między Do­brem a Złem były prawdziwie tytaniczne, wpływa­jąc na losy ludzi, wspólnot, narodów oraz kul­tur. Ten wątek historii był przez wieki nieustannie fałszowany.
Toczona walka z biegiem lat stawała się coraz bardziej zaciekła, coraz bardziej przerażająca. W pewnych okresach, siły Prawdy budowały zapory przeciw siłom Królestwa Kłamstwa, jednakże słabość ludzka nieustannie przyczy­niała się do zburzenia owych tam. Na dzień dzisiejszy fale zła, zalewające świat są tak wszechogarniające, tak rozprzestrzeniające się – że Chrześcijanie mówią o nieuchron­nym pojawieniu się Antychrysta, a nawet poganie wspominają o „Zmierzchu Bo­gów”.
Możemy obiektywnie stwierdzić, że ludzie – niezależnie od tego, kiedy żyli – wierzyli, że ich egzystencja poddana była presji zła. Jak nisko upadnie rodzaj ludzki przed nadejściem Sądu Ostatecznego? Czy świat pozna moment, kiedy siły destrukcji zniszczą planetę pojedyn­czym uderzeniem? Czy kiedykolwiek nadejdzie czas, kiedy myśli, słowa i czyny będą na znak i zawołanie biurokratów państwa technokratycznego? Czy kiedykolwiek przyjdą siły, które mogłyby kontrolować bezpośrednio lub pośrednio życie miliardów ludzi we wszystkich częściach globu?
Poważna refleksja nad przedstawionymi sprawami prowa­dzić musi do konkluzji, że siły represji doprowadzą swoje metody do perfekcji. Czy miałoby to jednak znaczyć, że mamy popaść w depre­sję, zrezygnować ze swoich ideałów? Z pewnością nie!
Polityka narodowo-radykalna dostarcza nam nie tylko zachęty opartej na pięknie wizji Nowej Drogi, ale także wskazuje nową strategię działań. Jest nią stworzenie swois­tego kontrświata – poprzez działania obejmujące każdy aspekt życia, zarówno indywidualnego, jak i wspólnotowego. Jest to przeciwstawienie decentralizmu – centralizmowi współczesnego świata; ideowości – niskiemu pragmatyz­mowi; honoru – ludzkiej podłości. Ów kontrświat wymaga od naszych bojowników aktu misjonarskiego – przywrócenia ludziom wiary w Życie i Piękno. Credo duchowości powoduje, że Rewolucja Narodowa nie potrzebuje tysięcy batalionów, by zwyciężyć – my chcemy dotrzeć do serc prostych ludzi, do ich ognisk domowych, a nie do ban­ków i biurokracji państwowej. Będziemy jak wirus, który w niezauważalny sposób będzie drążył organizm systemu i doprowadzi go do śmierci.
W szkołach, fabrykach i biurach po­wstaną niezliczone komórki naszych bojowników. Będziemy obecni w każ­dym stowarzyszeniu: od obrońców zwierząt do ekologistów, od rasowych separatystów do grup pro-life. Nie będzie grupy w społeczeństwie, która by nie znała naszej nazwy i ideologii. Nie może być stracona żadna szansa propagowania naszych idei: czy to w formie ulotek, plakatów, spotkań, wieców czy manifestacji. Umacnianie naszego ruchu jest obowiązkiem wszystkich naszych członków i sympatyków. System jest jak biblijny Goliat, wy­posażony w ogromną siłę, podczas gdy my jesteśmy jak Dawid, który na swój użytek ma nie więcej, jak tylko prawdę i sprawiedliwość. Podczas gdy System sprawuje władzę przez maszyny, na­kazy i siłę, my nawracamy ludzi przez kontakt osobisty, przez spotkania umysłów, serc i dusz.
Zbawcza Rewolucja Narodowa zrodzi się z Prawdy i miłości do naszych narodów. Nasi bojownicy oraz ci wszyscy, którzy wierzą w to, w co my wierzymy, są misjonarzami, których misją jest zbawienie ludzi i kultury. Jeżeli nie jesteś jeszcze z nami w tej szlachetnej walce – wstąp do szeregu!

Derek Holland
„Szczerbiec” nr. 2(40), 1995r.

Być Narodowcem…

   Pierw postaram się ukazać jak można zasłużyć sobie na zaszczytne miano przedstawiciela Ruchu Narodowego. Błędne jest rozumowanie, iż każdy, kto zapisze się do organizacji realizującej narodowy program, staje się z marszu Narodowcem. Jednak z czystym sumieniem stwierdzić mogę, że osoba zapisująca się do narodowego stowarzyszenia, jest Patriotą, a bycie nim to pierwszy i najważniejszy krok w drodze do celu, jakim jest godność spadkobiercy przedwojennych działaczy Ruchu Narodowego.
Patriota to człowiek, czujący przywiązanie do swojej Ojczyzny, jej kultury, sztuki, historii etc. Narodowiec, to człowiek który jest dumny z cnót Narodu wcześniej wymienionych, lecz także ciągle działający na rzecz umocnienia swojego Kraju.
Przedstawiciel Obozu Narodowego nie tylko otwarcie mówi „jestem dumny z bycia Polakiem”, ale również nakłania i przekonuje do takiej postawy innych rodaków, nie czujących takiej więzi ze swoją Ojcowizną. Czynić to może poprzez pracę u podstaw, samokształcenie, działalność społeczną, polityczną, a także, po latach pracy nad sobą, edukacyjną.
Osoba która pragnie zostać Narodowcem, musi pamiętać nie tylko o dumie wynikającej z faktu „dołączenia” do grona osób myślących kategoriami Narodu, lecz przede wszystkim o obowiązkach jakie będą spoczywać na jej barkach.
Pierwszym i najważniejszym obowiązkiem Narodowca jest ciągła praca na rzecz własnej Ojczyzny, walka o jej wielkość. Walka owa powinna odbywać się na wszystkich możliwych polach, począwszy od zwykłych polemik, przez akcje lokalne, po udział w wielkich kampaniach medialnych. Przedstawiciel Obozu Narodowego musi więc pozbyć się za wszelką cenę jednej z wad, która towarzyszy Polakom od pokoleń, tj. bierności.
Wada ta w niewyobrażalny sposób ucina potencjał naszego Narodu, przez nią bardzo wielu młodych ludzi po prostu marnuje się, spędzając niemal cały wolny czas na bezsensownych zajęciach. Osoba która pragnie naprawiać kraj nie może czekać tylko na rozkaz do działania, ale musi również „brać sprawy w swoje ręce”. Organizować podstawowe struktury, spotkania, akcje itd.
W rzeczywistości nie jest to takie trudne, a stare hasło „chcieć to móc” wcale nie musi być tylko pustym przysłowiem. Nikt nie każe przecież, aby zaniedbać swoją edukację w szkole, rodzinę czy inne obowiązki. Ale przeznaczenie na działalność chociażby dwóch godzin tygodniowo, bądź piętnastu minut dziennie na lekturę narodową, nie powinno nikomu przeszkodzić w realizowaniu wszelkich planów. Jednak należy pamiętać, że Narodowiec powinien też być przykładem karności i dyscypliny, musi umieć słuchać rad starszych i bardziej doświadczonych działaczy, przyznawać się do błędów oraz prezentować wysoki poziom kultury osobistej.
Następną bardzo ważną kwestią jaką należy poruszyć jest kanon wartości. Przewodnim hasłem Obozu Narodowego z pewnością są trzy słowa: Bóg, Honor, Ojczyzna. Wszyscy Narodowcy poza znajomością tych słów i wykrzykiwaniem ich, muszą też rozumieć znaczenie każdego z osobna. Odwołanie się do Boga odzwierciedla naszą postawę, wiarę, szacunek wobec religii Katolickiej oraz jej ogromnej roli w dziejach naszego Narodu. Honor, to wartość, która zanika, w dobie pogoni za pieniądzem i sławą staje się niczym. Ruch Narodowy wbrew wszystkim zachowuje swój honor, a co za tym idzie, pamięć o swoich ideałach i realizowaniu ich. Ojczyzna, to nieustanne starania o jej wzmocnienie pomimo postępującej globalizacji.
Chęć samodokształcania się to jedna z głównych cech która powinna charakteryzować Narodowca. Jak najczęstsze czytanie, nie tylko książek narodowych czy historycznych, a także samodzielnie pisanie prostych czy bardziej złożonych tekstów, prócz dalszego rozwoju intelektualnego, pozwala również wyrobić w sobie samodyscyplinę i poczucie obowiązku. Oczywistym jest, iż wymagania jakie stawiamy sobie oraz Koleżankom i Kolegom pretendującym do bycia Narodowcem, winny być dopasowane do indywidualnych zdolności percepcji danej osoby, a także jej położenia. Musimy pamiętać, że jednostka która unikała czytania książek itd. zalana ich niezliczoną ilością i przymuszana do czytania jednej lektury za drugą, może po prostu się zniechęcić.
Oczywiście nie twierdzę, że należy pochwalać brak zainteresowania słowem pisanym, ale do wszystkiego należy podchodzić z rozsądkiem i zrozumieniem. Ruch Narodowy potrzebuje zarówno działaczy uważanych za inteligencję oraz ciągle studiujących myśl narodową, jak i aktywistów znających tylko podstawowe dzieła, lecz działających na wszelkich polach i nie czujących przed tym żadnych oporów.
Umiejętność samodzielnego myślenia. To jedna z największych zalet Narodowców. Dziś, coraz mniej ludzi, zwłaszcza młodych, dobrowolnie śledzi różne wydarzenia w kraju i za granicą. Nawet jeśli ktoś ogląda czasem wiadomości lub czyta rubryki im poświęcone w gazetach czy internecie, rzadko zdobywa się na samodzielną interpretacje ich oraz wyciąganie wniosków. Niestety ogromna większość społeczeństwa po prostu powtarza komentarze polityków czy publicystów różnych opcji, często wrogich polskim patriotom oraz Kościołowi Katolickiemu. Właśnie dlatego, członkowie Obozu Narodowego muszą potrafić myśleć samodzielnie, oddzielać fakty od mrzonek, wyciągać prawidłowe wnioski i przedstawiać je narodowi polskiemu.
Przedstawiciela RN nie może charakteryzować pozerstwo, prywata, lenistwo czy pycha. Narodowiec działa nie dla własnych korzyści, lecz dla swojego kraju, w swej pracy musi wykazać się cierpliwością i dążeniem do celu za wszelką cenę. Nie może unosić się pychą wobec innych działaczy, młodszych i pełniących mniej ważne funkcje w organizacji bądź partii. W stosunku do rodaków, również nie ma prawa odnosić się z poczuciem swojej wyższości, gdyż może tylko zrazić społeczeństwo do Obozu Narodowego i jego przedstawicieli. Narodowiec ma sprowadzać Naród na drogę polskiego myślenia, a pycha jest najmniej odpowiednim narzędziem w realizacji tego celu.
Narodowców nie można podzielić ze względu na wykształcenie, płeć, wiek. Przecież do kraju swoich przodków tą samą miłość odczuwać może zarówno profesor jak i robotnik, mężczyzna jak i kobieta, dziadek jak i wnuk. Tej postawy nie można w żaden fizyczny sposób zmierzyć ani zważyć, możemy jedynie starać się ocenić działalność poszczególnego człowieka. Choć i to jest ryzykownym działaniem. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Czasem, efekty czyjejś pracy widać dopiero po kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu latach. Pamiętajmy również o słynnym powiedzeniu: Aby zrobić dwa kroki do przodu, czasem musimy zrobić krok do tyłu.
Wśród spadkobierców Dmowskiego, Balickiego czy Doboszyńskiego, dostrzec możemy zarówno jednostki wybitne, których celem jest bezpośrednie podążanie za wielkimi Polakami oraz przedstawicielami RN, jak i osoby „na pierwszy rzut oka” przeciętne. Piszę na „pierwszy rzut oka”, gdyż często osoby te okazują się niezwykle przydatne w budowaniu Wielkiej Polski. Wyobraźmy sobie taką sytuację, że za kilka lat w naszych szeregach pojawi się osoba o niezwykłym potencjale umysłowym.
Przechodzi ona szkołę myślenia kategoriami Narodu, skutkiem czego staje się jednostką wybitną, zdolną do tworzenia świeżej myśli narodowej i reprezentowania naszego obozu na zewnątrz. Jednak rzadko staramy się dowiedzieć, jak taka osoba trafiła w nasze szeregi. Często sama zgłasza się do nas, czując potrzebę uczynienia czegoś pożytecznego Ojczyźnie, Narodowi lub po prostu nie mogąc trwać bezczynnie w monotonii.
Lecz może być tak, iż owa wybitna jednostka zainteresowała się RN, po przeczytaniu plakatu lub ulotki którą otrzymała od tzw. „przeciętnego działacza”. Gdyby nie ten „przeciętny działacz”, osoba ta mogłaby nigdy nie zwrócić większej uwagi na Obóz Narodowy i po prostu zmarnować się w jakiejś populistycznej młodzieżówce partyjnej etc.
Dzieje Ruchu Narodowego sięgające XIX w. są pełne radosnych jak i przykrych chwil. Po olbrzymim wkładzie w przywróceniu niepodległej Polski na mapę świata, organizacje narodowe przeżywały swoisty renesans, ciesząc się wśród społeczeństwa coraz większą popularnością. Sami Narodowcy po latach wytężonej pracy na rzecz swojej Ojczyzny pierw zostali odsunięci od możliwości przejęcia steru władzy w II Rzeczpospolitej przez rządy sanacyjne, później podzielili się, by znów powstać i zjednoczyć się w chwili, gdy Polskę zaatakowały armie nazistowskich Niemiec oraz radzieckiej Rosji.
We wspólnej walce na wielu frontach zginęło bardzo wielu polskich Narodowców, zaś Ci, którzy przetrwali walkę z niewolą okresu 1939-45, zostali w większości wymordowani w latach późniejszych przez stalinowskich zbrodniarzy, czy to w więzieniach, czy na polu walki, gdzie jako żołnierze Narodowych Sił Zbrojnych walczyli pod sztandarem Matki Boskiej z kolejną, komunistyczną okupacją państwa polskiego.
W wyniku tych działań Obóz Narodowy został praktycznie zniszczony. Nie tylko w sferze stricte organizacyjnej, lecz także kadrowej. Dopiero pod koniec lat 80′, pojawili się ludzie pełni odwagi i determinacji, którzy postanowili przywrócić Ruch Narodowy na polską scenę społeczno-polityczną.
Dziś widzimy, że ich praca nie poszła na marne. Coraz więcej osób pragnie czuć się spadkobiercami twórców niepodległej Polski oraz jej bezinteresownych, całkowicie oddanych obrońców. Wierzę, iż pomimo wszelkich trudności, obowiązków jakie spadają na barki Narodowca, duma z faktu kontynuowania walki o Wielką Polskę zwycięży, a Obóz Narodowy ponownie zajmie szlachetne miejsce w sercach Polaków i okryje się wieczną chwałą.

Adam Andruszkiewicz