Narodowe Siły Zbrojne

Żołnierze Wyklęci: Narodowe Siły Zbrojne

   Narodowe Siły Zbrojne są jedną z najbardziej znanych organizacji Polski Podziemnej okresu wojennego i powojennego, lecz mimo to wiedza na jej temat jest więcej niż skromna. NSZ utworzone we wrześniu 1942 z kilkunastu różnych organizacji wywodzących się z ruchu narodowego nigdy nie stanowiły jednolitej struktury. W marcu 1944 doszło do scalenia NSZ z AK, ale objęło ono tylko część NSZ-owskich oddziałów. Obok NSZ-AK istniała samodzielna organizacja, używająca nazwy NSZ. Ponieważ jej zaplecze polityczne wywodziło się w większości z przedwojennego Obozu Narodowo-Radykalnego, dla odróżnienia od NSZ-AK ta część nazywana jest NSZ-ONR. W okresie powojennym pod okupacją komunistyczną działały więc równolegle dwie organizacje używające tej samej nazwy.

Gdy w lutym 1945 działacze Stronnictwa Narodowego powołali nową organizację: Narodowe Zjednoczenie Wojskowe [NZW], w jej skład weszły oddziały NOW-AK i NSZ-AK. Poszczególne jednostki terenowe NZW często używały jednak dawnej nazwy – NSZ. Dlatego dziś trudno jest czasem ustalić, o którą organizację faktycznie chodzi. Samodzielne NSZ dowodzone były przez gen. bryg. Zygmunta Broniewskiego „Boguckiego”. Struktura terytorialna organizacji przedstawiała się następująco: do marca 1945 NSZ-ONR podzielony był na Okręgi, od 1 kwietnia tego roku – na Obszary i Okręgi. Szefem sztabu był płk pil. Piotr Abakanowicz „Barski”, „Grządziel”, szefem I Oddziału [organizacyjnego] był mjr Michał Pobocha „Bolesławski”. Komendantami Obszarów byli:
– Obszaru Zachód – mjr Stanisław Kasznica „Stanisław Wąsowski”,
– Obszaru Wschód – kpt. Mirosław Ostromęcki „Mirski”,
– Obszaru Południe – ppłk dypl. Jan Kamieński „Klimaszewski” [do sierpnia 1945], po nim
– płk pil. Piotr Abakanowicz „Barski”, „Grządziel”.

W sierpniu 1945 przedostał się na Zachód zagrożony aresztowaniem przez UB Komendant NSZ gen. „Bogucki”. W okresie do listopada 1945 NKWD i UB aresztowały większość kadry dowódczej tej organizacji. Szefem tzw. „Rady Inspektorów” i p.o. Komendanta Głównego NSZ został ppłk Stanisław Kasznica „Przepona”, wokół którego została zorganizowana siatka wywiadu i propagandy. „Przepona” utrzymywał przez wiele miesięcy ścisłe kontakty z ośrodkiem politycznym NSZ w amerykańskiej strefie okupacyjnej Niemiec, gdzie stacjonowała „Brygada Świętokrzyska”. Jesienią 1946 podporządkował się, wraz z pozostałymi w konspiracji resztkami struktur NSZ, Komendzie Głównej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego.
Obok NSZ-ONR działała organizacja NSZ-SN, wywodząca się z tej części NSZ, która w 1944 podporządkowała się Armii Krajowej. Po jej rozwiązaniu w styczniu 1945 liczne struktury NSZ-AK nie zaprzestały działalności, powracając do nazwy NSZ. Tak było na Podlasiu i Lubelszczyźnie [tam powstała Tymczasowa Narodowa Rada Polityczna Ziem Wschodnich, która 6 lipca 1945 podporządkowała się Komendzie Głównej NZW] – oraz na Kielecczyźnie.

W rzeczywistości struktury te były częścią Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, o czym świadczą zachowane dokumenty organizacyjne. Ponadto w kraju działały liczne grupy zbrojne, nawiązujące w nazwie do Narodowych Sił Zbrojnych, które nie miały bliższych powiązań z dowództwami NSZ-ONR i NSZ-SN, np. oddział mjr. Antoniego Żubryda „Zucha”.
Okresem największej aktywności oddziałów partyzanckich NSZ były lata 1945-1946. Do największych sukcesów zaliczyć należy walkę z grupą operacyjną NKWD pod Kotkami w pow. Busko-Zdrój, stoczoną 28 maja 1945 przez oddział por. Stanisława [Zbigniewa?] Sikorskiego „Jaremę”. Ze strony NSZ poległ dowódca oddziału i kilku żołnierzy [NKWD w swym raporcie podało liczbę 22 zabitych i 11 rannych członków NSZ].
Najdłużej działającym zgrupowaniem NSZ-ONR był tzw. VII Okręg dowodzony przez kpt. Henryka Flamego „Grota”, „Bartka”. W wyniku prowokacji UB około 200 jego żołnierzy zostało ujętych, a następnie zamordowanych bez sądu we wrześniu 1946 w okolicach Łambinowic pod Opolem, w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach.

Wobec NSZ komuniści dopuszczali się przeróżnych prowokacji, także w okresie okupacji niemieckiej. Na przykład oddziały Gwardii Ludowej [GL] i Armii Ludowej [AL] dokonywały napadów bandyckich i rabunkowych, pozostawiając w miejscu przestępstw swoiste „wizytówki”: gazetki NSZ i fałszywe „pokwitowania”, wystawione jakoby przez tę organizację. Metodę taką stosowali po wojnie także funkcjonariusze MO i UB – dane na temat podobnych akcji zawarte są nawet w dokumentach sądowych PRL. Na konto działalności NSZ zaliczono także wymordowanie 6 czerwca 1946 mieszkańców ukraińskiej wsi Wierzchowiny [pow. Krasnystaw], choć okoliczności tej zbrodni wskazują, że była ona dziełem komunistów. Nigdy bowiem w PRL nie usiłowano jej wyjaśnić i postawić sprawców przed sądem.
Mimo propagandy komunistycznej, zohydzającej tę oskarżaną o najpotworniejsze zbrodnie organizację, do jej nazwy nawiązywały liczne samodzielne antykomunistyczne organizacje młodzieżowe o zasięgu lokalnym, które powstawały na terenie kraju do początku lat 50-tych.



 

Powrót