97. rocznica – Co nam dała Bitwa Warszawska?

Bitwa Warszawska historycznie to tak naprawdę niemal dwa tygodnie walk toczonych w dniach 13-25 sierpnia między wojskami polskimi a bolszewickimi w 1920 roku na przedpolach Warszawy, będących kluczowym elementem wojny polsko-bolszewickiej. Wielu historyków nie zgadza się jednak z określeniem tych walk przymiotnikiem „warszawska” – gdyż stolica Polski nie została w jej trakcie jakkolwiek uderzona, co tak naprawdę stanowi kwestię najważniejszą.


Jednym z ważniejszych dni poprzedzających bitwę stanowi noc z 8 na 9 sierpnia – wtedy to bowiem, wybitny taktyk, gen. Tadeusz Rozwadowski, szef Sztabu Generalnego, wydaje rozkaz nr 10 000 – czyli ostateczną wersję planu całej bitwy Warszawskiej. Pewnym atutem Polskiego sztabu była znajomość kilku rosyjskich rozkazów dzięki złamaniu przez por. Jana Kowalewskiego szyfru Armii Czerwonej już w 1919 roku. 

Walki rozpoczynają się 13.08 od ostrej ofensywy bolszewików, którym udaje się przełamać polską obronę i zająć Radzymin. Dnia następnego toczą się zacięte walki na wschodnich i południowo-wschodnich liniach umocnień przedmościa warszawskiego. 15 sierpnia to dzień, w którym polskim dywizjom udaje się przeprowadzić zwieńczone sukcesem natarcia i m.in. odzyskać Radzymin oraz utracone wcześniej pozycje, a także uniemożliwić 4. Armii Czerwonej udział w bitwie o Warszawę -poprzez zdobycie jej sztabu, części magazynu i odcięciu łączności z Tuchaczewskim. 

Kolejnym przełomowym dniem bitwy jest 16 sierpnia – wówczas Wojsko Polskie prowadziło intensywne walki i powstrzymało forsowanie Wisły przez bolszewików, m.in. dzięki kontruderzeniu znad Wieprza. Polacy zdobywają kolejne miasta i rubież rzeki Wilgi. Kolejne dni Bitwy Warszawskiej to zdobycie kolejnych linii oraz kontrofensywa na całej długości frontu. Bolszewicy są zmuszeni się wycofać, a ta część, której nie udało się przedrzeć na wschód ucieka na Prusy Wschodnie, gdzie zostaje internowana.

„Po trupie Polski wejdziemy do Europy” – powiedział dowodzący wojskami rosyjskimi Tuchaczewski  przed Bitwą – i w istocie taki był cel Rosjan. Wojna polsko-bolszewicka była elementem rewolucji bolszewików, którzy dążyli do wprowadzenia swojego socjalistycznego reżimu na całym kontynencie. Polska stanowiła ich pierwszą przeszkodę, jak się okazało jednak ostatnią (przynajmniej na pewien czas). Dzięki zwycięstwu odniesionemu przez Wojsko Polskie, bolszewicy zostali zmuszeni do cofnięcia się i odłożenia zamiaru krzewienia swojej krwawej i brutalnej rewolucji na zachodzie. O tym jednak niewielu dzisiaj pamięta – podobnie jak niewielu „pamiętało” wtedy – w Bitwie tej bowiem Polska została osamotniona. Sojusznicy, jak to z resztą w naszej historii zdarza się nader często, zawiedli. Nie zawiedli natomiast przyjaciele, tj. Wegrzy, których rząd, na czele którego stał wówczas P. Teleki, dostarczył walczącym Polakom na własny koszt liczne zaopatrzenie wojskowe.

Cud nad Wisłą świętowany jest 15 sierpnia nie bez przyczyny – mimo iż kluczowe dla bitwy działania miały miejsce 16.08, to w dużym stopniu umożliwiły je zdarzenia z 15 sierpnia. To także święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Królowej Korony Polskiej, której wstawiennictwu zawdzięczamy zwycięstwo nad brutalnym pochodem rewolucji bolszewickiej w kierunku Europy. 15.08 to także święto Wojska Polskiego – właśnie na pamiątkę Bitwy Warszawskiej – zostało ustanowione już przez władze II Rzeczpospolitej w 1923 roku, a przywrócone ponownie w roku 1992.