„4 maja – wspomnienie świętego Floriana i Dzień Strażaka” – Aleksandra Wiśniewska

4 maja – Kościół katolicki wspomina świętego Floriana męczennika, ale tego samego dnia obchodzony jest również Dzień Strażaka.

Święty Florian – męczennik, żołnierz, kojarzony w Polsce głównie z powodu bycia patronem podczas pożarów, klęsk żywiołowych, powodzi i sztormów, ale również, jako patron strażaków.

Chciałabym przybliżyć sylwetkę Floriana i dlaczego on stał się patronem wyżej wspomnianej grupy. Jego narodziny datuje się na ok. 250 r. (pojawiają się też źródła, że urodził się w 190 r.), a miejsce zamieszkania na tereny dzisiejszej Austrii. Żył w czasie ostatniego prześladowania chrześcijan. W młodym wieku został powołany do armii cesarza rzymskiego – Dioklecjana (284-305). Organizował i przewodniczył dla oddziałów gaśniczych, które wchodziły w skład armii Imperium Rzymskiego. W 304 r. stanął w obronie prześladowanych chrześcijańskich legionistów, za co został skazany na karę śmierci. Biczowano go, rozrywano jego działo hakami, a na koniec przywiązano do jego szyi – kamień i utopiono. Ciało Floriana odnalazła wdowa Waleria, dla której we śnie pojawił się mężczyzna, wskazujący miejsce gdzie znajdują się zwłoki, tego miejsca strzegł orzeł Pochowała go w miejscowości, którą od imienia świętego nazwano St. Florian. Śmierć poniosła też grupa chrześcijan, która stanęła w obronie Floriana i sprzeciwiała się tak wysokiemu wymiarowi kary. Nad jego grobem po pewnym czasie postawiono klasztor wraz z kościołem benedyktynów. Po dziś dzień St. Florian jest ośrodkiem życia religijnego w Austrii. Św. Florian jest patronem archidiecezji wiedeńskiej.

W 1184 r. na życzenie syna Bolesława Krzywoustego – Kazimierza sprawiedliwego do Krakowa została sprowadzona znaczna część relikt św. Floriana. W odbierającej delegacji uczestniczyć miał ponoć późniejszy biskup krakowski – Wincenty Kadłubek. Ku ich czci na dzielnicy Krakowa – Kleparz, postawiona została okazała świątynia. W 1528 r. pożar zajął tę część miasta, ocalał tylko kościół. Od tego czasu zaczęło się czcić Floriana w całej Polsce, jako patrona podczas powodzi, pożarów czy sztormów.

Święty Florian jest patronem zawodów, które są blisko powiązane z ogniem, oczywiście poza strażakami do tego zaliczają się także – hutnicy, koksownicy, garncarze, kominiarze czy piekarze. Jest on też patronem Austrii, Bolonii oraz Chorzowa.

Święty Florian jednak najbardziej kojarzy się z patronem strażaków, dlatego bym chciała trochę przybliżyć święto tych funkcjonariuszy.

„Gdy obowiązek wezwie mnie

Tam wszędzie, gdzie się pali,

Ty mi, o Panie siłę daj,

Bym życie ludzkie ocalił…”

(Modlitwa Strażaka, autor nieznany)

Jest to przepiękny zawód, ale bardzo ryzykowny, męczący, ale dający bardzo dużo satysfakcji. W większości krajów europejskich ten dzień jest obchodzony od około 150 lat. W Polsce święto oficjalnie zostało ustanowione w 2002, obchodzone jest to jako święto zawodowe, ale nie jest dniem wolnym od pracy. Uroczystości są silnie związane z różnymi wystąpieniami, ale i okazjami do nominacji na wyższe stopnie oficerskie i aspiranckie. Wręczenia cywilnych odznaczeń dla strażaków wyróżniających się w służbie m.in. za wieloletnią służbę, za ochronę przeciwpożarową czy za zasługi dla pożarnictwa. Prezentowany też jest sprzęt strażacki, jak i umiejętności funkcjonariuszy.

Po oficjalnych uroczystościach swoje „pięć minut” mają orkiestry strażackie, są organizowane pokazy dla najmłodszych, rywalizacja pomiędzy jednostkami ratowniczo-gaśniczymi z jednego miasta, bądź różnych województw (rywalizują między sobą państwowe, jak i ochotnicze zastępy).

Jest to hołd dla poległych strażaków oraz wyrażenie szacunku dla strażaków za to, jaki trud (niekiedy ryzykując swoje życie) wkładają w swoją pracę.

„Bogu na chwałę, bliźniemu na ratunek”

Aleksandra Wiśniewska

za: Kierunki Info.pl  – Aleksandra Wiśniewska: 4 maja – wspomnienie świętego Floriana i Dzień Strażaka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *